Niech żyje bal! Bo to życie to bal jest nad bale! Niech żyje bal! Drugi raz nie zaproszą nas wcale!
Bal Studniówkowy to jedno z wydarzeń, które na zawsze pozostaje w pamięci. Towarzyszy mu niezwykła i uroczysta atmosfera. To czas, który zapowiada, że niespełna sto dni dzieli maturzystów od egzaminu maturalnego, najważniejszego egzaminu w życiu człowieka.
Tegoroczny Bal Studniówkowy Zespołu Szkół Zawodowych w Dęblinie odbył się 15 lutego 2025 roku w Restauracji Wisełka w Stężycy. Uroczystość poprowadzili uczniowie klas maturalnych: Magdalena Raczyńska i Dominik Jurkowski, którzy serdecznie przywitali dyrekcję szkoły, zaproszonych gości, wychowawców i nauczycieli, rodziców oraz koleżanki
i kolegów z osobami towarzyszącymi.
Uczniowie klas maturalnych podziękowali swoim nauczycielom za przekazaną wiedzę, cierpliwość i wyrozumiałość. Szczególne podziękowania skierowali do Pana Dyrektora Artura Misiaka i byłej Pani Dyrektor Jolanty Kiebzak, Pani Wicedyrektor Magdaleny Wojdat, Pani Marty Pielak – kierownika internatu i Pana Andrzeja Teodorowicza - kierownika kształcenia praktycznego, wręczając im kwiaty, będące symbolem wdzięczności. Uczniowie podziękowali także swoim wychowawcom, którzy zawsze służyli im pomocą, obdarzali zrozumieniem i wiernie towarzyszyli we wspólnej wędrówce: Pani Beacie Liszkiewicz - wychowawczyni klasy 5te, Pani Monice Pawłowskiej – wychowawczyni klasy 5ti, Pani Małgorzacie Radomskiej i Jackowi Rayskiemu wychowawcom klasy 5tkm oraz Panu Tomaszowi Nowakowi – wychowawcy klasy 5tl.
Oficjalnego otwarcia studniówki dokonał Dyrektor ZSZ nr 1 w Dęblinie Pan Artur Misiak, który zwrócił się do maturzystów życząc im udanej zabawy ale przede wszystkim sukcesów na maturze i w dorosłym życiu. Nie zabrakło przemówień zaproszonych gości. Głos zabrali Wicestarosta Powiatu Ryckiego – Pani Monika Kośmińska, Dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Lublinie - Pan Zygmunt Osiak, przedstawiciel rodziców klas maturalnych – Pan Krzysztof Pieprzowski.
Uwieńczeniem części oficjalnej Balu Studniówkowego był uroczysty, dostojny, staropolski taniec – polonez.
Potem już przyszedł czas na poczęstunek i na zabawę do białego rana. Najwytrwalsi bawili się do samego końca. Zabawa była szampańska, kreacje piękne, a przeżycia niezapomniane. Nad przebiegiem balu studniówkowego czuwali wychowawcy klas maturalnych oraz rodzice.
Autor: Beata Liszkiewicz